baner - petycja ordo medicus

NIE POTĘPIAJ LUDZI ZA TO, ŻE SĄ NIEZASZCZEPIENI. ONI SIĘ TACY URODZILI

 

Wiedza o porodzie może ograniczyć liczbę cesarskich cięć

Blisko co czwarta młoda Polka (22 proc.) planująca macierzyństwo wolałaby cesarskie cięcie nawet przy prawidłowej ciąży i braku wskazań medycznych. Głównym powodem jest lęk przed porodem – wynika z nowego badania Instytutu Zdrowia Publicznego UJ Collegium Medicum.

 „Dobra wiedza o porodzie może sprawić, że kobiety rzadziej będą decydować się na cesarskie cięcie” – uważa dr hab. Ilona Nenko, prof. UJ z Instytutu Zdrowia Publicznego Uniwersytetu Jagiellońskiego Collegium Medicum.

Cesarskie cięcie, choć w wielu sytuacjach ratuje życie matki i dziecka, jest zabiegiem chirurgicznym i – jak każdy zabieg – wiąże się z konsekwencjami dla zdrowia kobiety (ryzyko krwotoku, powikłań zakrzepowo-zatorowych, usunięcia macicy, problemów z płodnością), a także zdrowia dziecka (m.in. astma, otyłość). „Zatem, jeśli tylko nie ma konkretnych wskazań medycznych do cięcia cesarskiego, to najlepszą drogą przyjścia na świat dla dziecka jest droga naturalna” – podkreśliła ekspertka.

Światowa Organizacja Zdrowia rekomenduje, by odsetek cesarskich cięć nie przekraczał 10–15 proc. Tymczasem w Polsce wynosi on dziś prawie 48 proc. „Obserwujemy wyraźny wzrost: z 18 proc. w 1999 roku do 47 proc. w 2024 roku” – wskazała dr Patrycja Surma, główna autorka artykułu z badań.

Badaczki z grupy badawczej Reproscope pod przewodnictwem prof. Nenko sprawdziły, jak indywidualne przekonanie kobiety, że ma wystarczającą wiedzę o ciąży i porodzie, wpływa na: wybór sposobu porodu w hipotetycznej ciąży niskiego ryzyka, poziom lęku przed porodem, wybór specjalisty prowadzącego ciążę. W badaniu wzięły udział 782 kobiety w wieku 18–35 lat (średnio 24,7 lat), które nigdy nie były w ciąży, ale planują mieć dzieci. Większość mieszkała w miastach, miała wyższe wykształcenie i była w stałym związku. Wyniki badań opublikowano w „European Journal of Public Health”.

W badaniu okazało się, że 22,1 proc. kobiet wybrało cesarskie cięcie, mimo że w scenariuszu wyraźnie zaznaczono brak wskazań medycznych do operacji. „To wysoki odsetek, zwłaszcza w porównaniu z Islandią, Wielką Brytanią czy Kanadą, gdzie podobną preferencję deklaruje około 10 proc. kobiet” – podkreśliła w rozmowie z PAP prof. Nenko.

Wspomniane badanie pokazało, że sama znajomość tematu ciąży i porodu nie decyduje od razu o preferencjach dotyczących cesarskiego cięcia. Miała jednak wyraźny związek z lękiem. Kobiety, które uważały się za dobrze poinformowane, miały niemal o 50 proc. mniejsze ryzyko silnego lęku przed porodem niż te, które oceniały swoją wiedzę jako niewystarczającą. „Najczęściej boimy się tego, czego nie znamy. Wiedza może pomóc zmniejszyć strach i podejmować bardziej świadome decyzje” – podkreśliła prof. Nenko.

Ekspertka wyjaśniła, że wiedza może pośrednio ograniczać liczbę cesarskich cięć na dwa sposoby: zmniejszając lęk przed porodem, zwiększając świadomość możliwych konsekwencji operacji – dla matki i dziecka.

W badaniu trzy na cztery kobiety wskazały, że wolałyby, aby ich ciążę prowadził ginekolog-położnik. Tylko 14 proc. wskazało położną, a około 10 proc. nie miało zdania. „W Polsce to lekarz jest najczęściej postrzegany jako osoba „od ciąży”. Wiele kobiet nie wie, że położne mogą samodzielnie prowadzić ciążę fizjologiczną” – skomentowała dr Patrycja Surma. Jednocześnie kobiety, które czuły, że mają wystarczającą wiedzę o ciąży i porodzie, częściej wybierały położną. Ma to znaczenie, bo w takich krajach jak Islandia czy Wielka Brytania standardem jest model ciągłej opieki położnej – ta sama położna (lub zespół położnych) towarzyszy kobiecie przez całą ciążę, poród i połóg. W tych państwach odsetek cesarskich cięć jest znacznie niższy.

Jak podkreśliła dr Nenko, postawy wobec porodu kształtują się na długo przed pierwszą ciążą. Wpływ mają rodzinne historie, przekazy medialne i szkolna edukacja. Negatywne, dramatyczne opowieści mogą nasilać strach oraz sprawiać, że osoby będą częściej preferować cesarskie cięcie. Dlatego – jak zaznaczyła w rozmowie z PAP dr Nenko – potrzebna jest rzetelna edukacja oparta na dowodach naukowych. Powinna obejmować zarówno aspekty medyczne, jak i psychologiczne: wyjaśniać, jak przebiega poród naturalny i cesarskie cięcie, jakie są ich konsekwencje, jakie są metody łagodzenia bólu oraz jak radzić sobie z lękiem. „Im wcześniej dziewczynki i chłopcy będą słyszeć informacje dotyczące ciąży i porodu oparte na dowodach naukowych, tym lepiej” – podkreśliła ekspertka. Zaznaczyła, że „informacje powinny być dostosowane do wieku odbiorców”.

Dr Patrycja Surma dodała, że „ważne jest również promowanie modeli opieki okołoporodowej zgodnych z rekomendacjami Światowej Organizacji Zdrowia, w tym modelu ciągłej opieki położnej”.

Autorstwo: Anna Mikołajczyk-Kłebek (PAP)
Źródło: NaukawPolsce.pl